Adopcja zwierząt

Dlaczego warto wziąć czworonoga ze schroniska

Psy, które zmuszone są do życia w schronisku mogą   być wyjątkowe, niepowtarzalne i co najważniejsze – mają wiele do zaoferowania. Jeśli rzeczywiście chce się poczuć satysfakcję z życia z psem, można wybrać adopcję. Będą  u adoptującego wtedy dwa powody do dumy – jeden z psa, drugi z siebie.
Adoptować warto, żeby polepszyć sobie samopoczucie, a przede wszystkim zrobić coś dobrego dla świata   Warto mieć empatię dla świata, a w tym i dla bezbronnych, bezdomnych stworzeń.. Adopcja to przede wszystkim polepszanie dobrostanu psa, który w schronisku nie otrzyma wszystkiego co może zapewnić psu „osobisty człowiek”.
Nigdzie, nawet w najbardziej renomowanej hodowli, nie znajdzie się tak różnorodnych cech psów i nie będzie się mieć takiego dużego wyboru. Są tutaj małe i duże czworonogi oraz mniej lub bardziej energetyczne, a także młodsze i starsze koty. Każda klatka, każdy boks stanowią osobne imię, charakter i historię.

Kiedy decyzja zapadnie..
To pewne, trudno jest nie ulec pięknym brązowym oczom szczeniaka. Należy jednak pamiętać, że wprowadzenie do domowego życia kilkutygodniowego, lub nawet kilkumiesięcznego pieska wymaga więcej czasu i pracy niż w przypadku dorosłego psa. Kiedy już zdecydujesz się na adopcję warto pamiętać o kilku ważnych zasadach:

  • Adoptować zwierzę może tylko osoba pełnoletnia, i to  po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu z pracownikiem Schroniska. W trakcie rozmowy pytamy m.in. o warunki jakie może zapewnić mu nowy właściciel. Chcemy również dowiedzieć się, czy pies będzie większość czasu przebywał na dworze czy w domu. Ten, który wcześniej znajdował się w domu, powinien nadal w nim mieszkać. Jednak te psy, które były np.  na łańcuchu (czego Schronisko nie popiera i NIE WYDAJE PSÓW NA ŁAŃCUCH !) mogą trafić na ogrodzony teren lub do kojca , oczywiście z komfortową budą. Rośnie nam liczba adopcji. Bydgoskie Schronisko  w 2016 roku wydało do adopcji  aż  1404 psy i 543 koty!
  • W schronisku można znaleźć psa czy kota optymalnego dla swojego stylu życia o odpowiednim poziomie energii, co jest kluczem do harmonijnej relacji między człowiekiem a psem (i kotem). Przy tym można liczyć na doświadczoną załogę i wolontariuszy, którzy udzielą pomocy w wyborze psa lub kota. Ponadto w miarę możliwości pracownicy schroniska postarają się udzielić informacji na temat przeszłości psa/kota i jego zachowania się w warunkach schroniskowych.

Często ludzie mają tendencje do tego, żeby od razu rozpieszczać psa i „wynagradzać”  mu pobyt w schronisku. To nie jest dobre!. Pies żyje chwilą i jeśli przez pierwsze dwa tygodnie po adopcji ustalimy rozsądne zasady współżycia, to on je przyjmie. Inaczej gdy będziemy niezdecydowani i raz np. pozwolimy wskoczyć na kanapę a raz nie. Dla tego od pierwszego wejścia do domu musimy pokazać czego od psa oczekujemy i być w tych postanowieniach konsekwentnym .
Pracownicy schroniska apelują, by zwracać szczególną uwagę na zachowanie zwierzęcia tuż po adopcji. W nowym warunkach może ono odczuwać stres, trząść się ze strachu a nawet (!) tracić sierść. Należy również pamiętać, że tulenie i uspokajanie psa, może być przez niego odebrane jako pochwała zachowań lękowych. Należy w takich chwilach wykazać się stoickim spokojem i w ten sposób pokazać, że nic złego się nie dzieje.
Warto również pamiętać o „norce” dla swojego nowego pupila – coś w rodzaju azylu, gdzie jest cicho i bezpiecznie. Może to być miejsce pod stołem, kojec lub klatka przykryta kocem. Taka klatka może nam na początku bardzo pomóc. Należy jednak zapoznać się z zasadami poznawania psa z klatką .

  • Dobrze jest wykorzystać każdy moment, gdy pies z własnej inicjatywy podchodzi do właściciela . Nagradzajmy go karmiąc z ręki i spokojnie chwaląc
    Może się zdarzyć, że w pierwszych dniach pies będzie bał się wychodzić na dwór, albo że z powodu stresu załatwi się w domu. Nie  wolno się denerwować, krzyczeć a już na pewno nie wolno bić psa! On nie zrobił tego “złośliwie”. Działajmy według zasady – Pożądane zachowania nagradzać, a niepożądane ignorować . Dobrze jest skontaktować się z  trenerem psów , „psią szkołą”. Schronisko współpracuje z takimi miejscami, gdzie psy ze schroniska mają nawet zniżkę na podstawowe szkolenie. Dobrze jest poszerzać swą wiedzę o zachowaniu zwierząt. Posiadając psa/ kota powinniśmy wiedzieć o ich behawiorze i potrzebach jak najwięcej.
  • Każdy kto zdecyduje się adoptować psa otrzymuje umowę adopcyjną, oraz specjalne ulotki,  poradniki. Nie ponosimy pełnej odpowiedzialności za wszystkie dane, dotyczące stanu zdrowia zwierzęcia, bo jest to praktycznie niemożliwe.  Jednak w przypadku wystąpienia objawów chorobowych u zwierzęcia schronisko gwarantuje w terminie 10 dni od dnia adopcji nieodpłatną pomoc weterynaryjną na określonych zasadach..

Bydgoskie schronisko nie pobiera opłat za samą adopcję, prosimy natomiast o darowizny przeznaczone na pozostałe zwierzęta Czasami psy adoptowane sprawiają nieco adaptacyjnych trudności, ale to może dotyczyć także i psów pochodzących z hodowli. Jednak nie trzeba pozostawać z takimi problemami samemu. Można szukać informacji  w Internecie, np. na stronach poświęconych pozytywnemu szkoleniu psów, można skonsultować się ze specjalistą . Często psy ze schroniska mogą brać udział w takich szkoleniach na preferencyjnych warunkach.

Schronisko bydgoskie  prowadzi  adopcję tymczasową. Jeśli nie ma się pewności, czy zdołamy na stałe poukładać swoje życie z psem, porozmawiajmy o możliwości skorzystania z tej opcji. Dając psiakowi dom tymczasowy, można sprawdzić się w roli opiekuna, a jednocześnie pomóc psu w dostosowaniu się do warunków codziennego życia z człowiekiem – to bardzo pomoże mu w procesie uspołecznienia i jednocześnie podniesie jego szanse na znalezienie stałego domu.

 

PIES ZE SCHRONISKA MOŻE BYĆ WYJĄTKOWYM, WIERNYM TOWARZYSZEM.
TAK SAMO OKAZUJE PRZYWIĄZANIE, RADOŚĆ I SMUTEK JAK KAŻDY INNY PIES. 

Często niewiele wiemy o przeszłości psa. Niekiedy docierają do opiekunów zajmujących się psem w schronisku strzępy informacji, że dany pies był np. maltretowany, albo że jego właściciel go porzucił. W miarę możliwości pracownicy schroniska postarają się udzielić informacji na temat przeszłości psa i jego zachowaniach w warunkach schroniskowych (reakcja na psy, obecność ludzi).

  1. Wczuj się w sytuacje psa, którego zabierasz ze schroniska. Zabierasz go do zupełnie nowego miejsca. Stres jaki pies przeżywa jest ogromny. Może zwymiotować, może się trząść ze strachu, możesz zobaczyć, że sierść wypada mu całymi garściami a na skórze pojawia się łupież. Przez pierwsze dni może mieć biegunkę. Tulenie psa, uspokajanie go, głaskanie może mu wcale nie pomagać w tym momencie. Najlepiej, jeśli po przybyciu do domu pozwolisz psu odpocząć przez kilka dni.

  2. Zaaranżuj dla niego jakąś “norkę” – coś w rodzaju azylu, gdzie jest cicho i bezpiecznie. Może to być miejsce pod stołem, kojec, klatka przykryta kocem. Nie zmuszaj go do wejścia, niech sam sobie znajdzie miejsce, które jest dla niego optymalne. Nie wołaj psa, nie zapraszaj znajomych, żeby zobaczyli jakie to cudowne stworzenie masz w domu, nie zachęcaj dzieci, żeby się pobawiły z pieskiem. Nie przywołuj psa. Daj mu spokój i wodę do picia. Początkowo pies może odmawiać jedzenia, bo poziom stresu jest dla niego zbyt wysoki. Nie martw się tym i poczekaj. Jak się uspokoi, to sam poprosi o jedzenie. Postaraj się nie zmieniać gwałtownie diety psa.

  3. Duży stres i gwałtowna zmiana diety mogą obniżyć odporność na choroby. Pies może się łatwo przeziębić. Najlepiej jednak, gdybyś mógł poczekać z kąpielą przynajmniej 2 – 3 dni, aż pies się trochę oswoi z nowym miejscem. Nowo przybyły do domu pies może reagować gwałtownym szczekaniem i niepokojem na wszystkie dźwięki, które są dla niego nowe: ruch na klatce schodowej, bicie zegara, odgłosy ulicy. Pierwsza noc może być dla Ciebie trudna, bo za bardzo się nie wyśpisz. Ale niebawem pies przyzwyczai się do nowych dźwięków i zapachów i uspokoi się na tyle, że zacznie sam nawiązywać kontakt z otoczeniem.

  4. Staraj się wykorzystać każdy moment, gdy pies z własnej inicjatywy podchodzi do Ciebie. Nagradzaj go karmiąc z ręki i spokojnie chwaląc. Na początku dobrze jest pożywienie podawać psu z ręki, w zamian za podejście do Ciebie, a potem za podejście gdy psa zawołasz. Nie musisz podawać psu jedzenia w jednej porcji, jeśli chcesz – możesz go karmić podając po jednej granulce lub po jednej garści. Taki sposób karmienia przekonuje psa, że opłaca się do Ciebie podejść, a poza tym daje mu czytelną informację, że od Ciebie może spodziewać się tylko dobrych rzeczy i że to, co dostaje ma związek z jego zachowaniem. W ten sposób stajesz się dla psa źródłem najważniejszych dobrodziejstw – bezpieczeństwa i pożywienia.

  5. Może się zdarzyć, że w pierwszych dniach pies będzie bał się wychodzić na dwór, albo że z powodu stresu załatwi się w domu. Nie denerwuj się i nie krzycz na psa. On nie zrobił tego “złośliwie”. A może nigdy wcześniej nie mieszkał w domu i nie wie gdzie ma się załatwiać?

  6. W czasie pierwszych spacerów miej psa zawsze pod kontrolą. Staraj się wybrać na spacer w miejsce bezpieczne i spokojne. Na początku zawsze trzymaj psa na smyczy! Potem do obroży (zwykłej, gładkiej obroży! Dobrze zapiętej!) przyczep długą linkę, która swobodnie może wlec się po ziemi za psem. Gdyby pies postanowił gdzieś odbiec od Ciebie – zawsze możesz zareagować stając nogą na lince. W ten sposób masz psa stale pod kontrolą co zapewnia wam bezpieczeństwo. W kieszeni miej przygotowane smakołyki i zawsze chwal psa kiedy do ciebie przyjdzie. przywołasz psa, a on podejdzie – natychmiast chwalisz go i dajesz smakołyk. Powtarzaj to jak najczęściej, żeby uwarunkować przywołanie i imię psa.

  7. Poproś wszystkich domowników, żeby postępowali z psem według stałych zasad, które sobie ustalicie. Pierwsze dwa tygodnie psa w nowym domu to okres adaptacji, w którym warto ustalić zasady. Potem, gdy pies poczuje się pewniej w nowym domu, mogą pojawić się zachowania, które będą reminiscencjami dawnego życia, a które niekoniecznie będą się Tobie podobać. Jeśli zbudujesz mocną więź z psem – większość tych niepożądanych zachowań uda się zastąpić innymi.

  8. Wiele psów schroniskowych nie lubi samotności. Źle znosi oddzielenie od właściciela i wykazuje albo tendencję do niszczenia różnych rzeczy, co jest przejawem frustracji, albo też wyje godzinami, co doprowadza sąsiadów do furii. Dlatego dobrze by było, gdyby pies podczas nieobecności właściciela miał swoje bezpieczne miejsce, w którym może spokojnie przebywać. Najlepszym wyjściem jest nauczenie psa wchodzenia do klatki, która kojarzy się mu z norką i w której nie ma zbyt wielkiej możliwości ruchu. W klatce można tylko leżeć i odpoczywać. Wiele psów przystosowanych do klatki wybiera ją jako miejsce, gdy w domu dzieje się coś nieoczekiwanego, pojawiają się goście lub gdy zabieramy psa w obce dla niego miejsce. Klatkę można spakować i wziąć ze sobą. Pies będzie się czuł doskonale mogąc leżeć w miejscu, które zna, które jest jego azylem. Do klatki nie można psa zmuszać a oswajanie z nią powinno przebiegać etapami – po pewnym czasie pies będzie chętnie zostawał w niej także kiedy będzie zamknięta, co ułatwi także transport psa np. w podróży samochodem Czasami psy adoptowane sprawiają trudności ale to nie odróżnia ich od innych psów. Nie musisz sobie radzić z nimi sam. Możesz szukać informacji w Internecie na stronach poświęconych pozytywnemu szkoleniu, możesz skonsultować się ze specjalistą .