15 sierpnia 2004 roku, w piękny słoneczny dzień, w samo południe, nagle przestało bić Jego serce.MONTE NEGRO SAGITTARIUS był psem kochanym przez wszystkich, zwłaszcza przez dzieci i młodzież z bydgoskich szkół. Łagodny, przytulał się z czułością do ludzi. Przez całe swe psie życie nie skrzywdził nikogo.
Odszedł w wieku 6 lat.
Mamy nadzieję, że Święty Franciszek przyjmie MONTYEGO do swego stada i nie pozwoli MU tęsknić za nami.
Żal nam, że MONTY nie pojedzie już do szkół, do dzieci, nie przytuli się do swojej pani, nie ukłoni znajomym. MONTY był psem - symbolem bydgoskiego Schroniska dla Zwierząt.
Będzie nam Go bardzo brakowało.
Czekaj MONTKU w bezkresie niebieskich łąk na swoich bliskich. Kiedyś znów się zobaczymy
Dla Monte Negro
Trzymałaś Go na czarnej smyczy
Której nie widziałam...
Kiedyś szarpałam się z Tobą
Jak z kobietą
Krzyczałam, oddaj mi go
Byłam silniejsza...
Wyzdrowiał i żył...
Tym razem podstępnie zawołałaś
- chodź na spacer
Poszedł, bo ufał
Upadł, nie wrócił
Zaprowadź Go do nieba
Niech czeka....
(Izabella Szolginia - Mama Pies)

